Jedną z najważniejszych części biżuterii zarówno damskiej, jak i męskiej są bransoletki. Z tym że o ile bransoletki dla panów ograniczają się jedynie do tych najprostszych, złotych lub srebrnych o budowie łańcuszkowej, tak w świecie bransoletek damskich panuje absolutna dowolność. Damom przystoi nosić zarówno bransoletki łańcuszkowe, w kształcie obręczy, bądź też powyginane we wszystkie strony, tworząc fantazyjne wzory. Bransoletka jest atrybutem kobiety eleganckiej, dlatego też zawsze z nią powinny iść w parze zadbane, gładkie i wypielęgnowane ręce, jak i piękne, kształtne i pociągnięte lakierem paznokcie. Przyczyna jest bardzo prosta- ozdoby zawsze przyciągają wzrok, a połączenie strojnej bransoletki z brudnymi paznokciami nie prezentuje się najlepiej i raczej nie ma się co łudzić że może przejść niezauważone. Bransoletka powinna być także dobrana do naszego stroju, wpasować musi się w jego kolorystykę i styl. Miło byłoby również, gdyby pozostałe części biżuterii były w jakiś sposób adekwatne, jednak niekoniecznie muszą być to jednakowe komplety. Mężczyźni nie mają aż tylu problemów, ponieważ ich biżuteria jest zdecydowanie uboższa, jednak pewnych reguł też powinni przestrzegać. Panowie, po pierwsze, jako że ręce mężczyzny są masywniejsze, lepiej prezentują się na nich grubsze bransolety. Jednak nie chcąc się ośmieszyć, tę grubość też powinniśmy wyważyć. Po drugie, strój sportowy wymaga ściągnięcia tej ozdoby, jeśli chce się dobrze wyglądać. Po trzecie, nie mieszamy kolorów, jeśli nosimy na szyi złoty łańcuszek, bransoletka również niech będzie złota. Analogicznie, srebrna bransoletka- srebrny łańcuszek. Ostatnim trendem jest kupowanie bransoletek srebrnych czy złotych nawet małym dzieciom, na przykład z okazji Chrztu, bądź pierwszych urodzin. Może i wygląda to słodko i ma swój urok, jednak kupowanie drogiej bransoletki dziecku to pewna przesada, z uwagi na to, że dzieci mało kiedy są ostrożne i wszelka biżuteria na nich, narażona jest niestety na zniszczenie lub zgubienie.
Ostatnio wysyłałam mojej przyjaciółce, mieszkającej na drugim końcu Polski sadzonki kwiatów balkonowych, uzyskane z roślin, które sama hoduję. Przygotowanie sadzonek do długiej podróży okazało się trudną sztuką i pierwsza partia, którą wysłałam nie dotarła w takim stanie, jak obie tego oczekiwałyśmy. Zniszczone, przesuszone w transporcie roślinki nie nadawały się już niestety do zasadzenia ich w ziemi. Z kilkunastu sadzonek, które wysłałam tylko jednej udało się przetrwać podróż, a i tak okazała się mizerna i zupełnie nie wyglądała, jak moje wypieszczone rośliny.
Jeśli masz zamiar zrobić komuś podobny prezent, musisz dobrze przygotować sadzonki do drogi. Przede wszystkim wyślij kwiaty dobrze zapakowane. Każda roślina powinna być w ziemi, zapakowana w osobnym pojemniczku. Doskonale się do tego nadają plastikowe kubeczki po jogurtach, których zaletą jest niewielka waga. Całość należy zabezpieczyć w pudełku. Ja zastosowałam specjalny, zrobiony z twardego drutu szkielet, który zabezpieczył nadziemną część roślin przez zgnieceniem.
Wyślij kwiaty, które uprzednio dobrze nawodnisz, ale nie podlewaj ich w dniu wysyłki.
Zawsze wysyłaj kwiaty za pośrednictwem kuriera, lub jeśli wolisz wysłać pocztą – priorytetem. Należy pamiętać, że zarówno poczta jak i firmy kurierskie nigdy nie pracują w soboty i niedziele. Dlatego najlepiej wysyłać kwiaty z początkiem tygodnia i w godzinach rannych. Jest wtedy duża szansa, że dotrą do adresata następnego dnia. Paczkę z roślinami należy odpowiednio zabezpieczyć i oznakować jako przesyłkę delikatną. Specjalne naklejki i stemple informujące o tym, ze paczkę należy traktować wyjątkowo delikatnie są dostępne na poczcie.
Gdy przesyłka dotrze na miejsce, dobrze jest rozpakować ją z kartonu i pozostawić na kilka godzin w miejscu, w którym docelowo kwiaty będą sadzone, żeby dać im czas „przywyknąć”. Następnie sadzimy je do skrzynek, doniczek, czy po prostu ogródka, pamiętając, że czynność tą najlepiej jest wykonać, późnym popołudniem, gdy słońce nie świeci już zbyt mocno i nie ma ryzyka spalenia sadzonki. Bezpośrednio po wsadzeniu do ziemi roślinki należy bardzo mocno podlać.
Teraz można już usiąść w fotelu, czy leżaku i w spokoju obserwować jak nasza praca z maleńkich sadzonek, delikatnych pąków zamienia się w piękne, pachnące, dumne kwiaty, rozrastając się i upiększając nasze otoczenie.
Każda kobieta lubi dostawać kwiaty – jest to prawda znana nie od dziś.
Kwiaty były elementem gry miłosnej już w starożytności. Kobiety ozdabiały się kwiatami i były nimi obdarowywane. Na przestrzeni lat niewiele się tu zmieniło, może poza formą ofiarowania kwiatów, która zmienia się w związku ze zmieniającą się modą i możliwościami technicznymi. Przełomem było tu pojawienie się Internetu, za pośrednictwem którego można zamówić bukiet na odległość, bez konieczności wchodzenia do tradycyjnej kwiaciarni, korzystając z usług poczty kwiatowej.
Obdarowywanie kwiatami to bardzo piękny i romantyczny zwyczaj, który w dzisiejszych czasach został niestety zredukowany tylko do specjalnych okazji. Kwiaty darowujemy i otrzymujemy z okazji urodzin, imienin, innych uroczystości, bardzo rzadko dostajemy je bez okazji. A przecież kiedyś było zupełnie inaczej. Ludzie częściej darowywali sobie kwiaty bez powodu, ot tak, żeby sprawić przyjemność drugiej osobie. Obecnie ten zwyczaj zanika.
Obserwując otoczenie dochodzę do wniosku, że im człowiek starszy tym mniej chętnie obdarowuje kwiatami. Każdy z nas w dzieciństwie często zrywał kwiaty dla mamy i wręczał jej dumnie postrzępiony czasem bukiet, wywołując uśmiech na jej zmęczonej czasem twarzy. W wieku dorastania, pierwszych miłości, zalotów, obdarowywanie kwiatami zdarza się już rzadziej, ale wciąż jeszcze korzystamy z tej formy okazywania uczuć chętnie. Niestety w późniejszych latach zapominamy o okazywaniu uczuć, wydaje nam się, że teraz już nie ma potrzeby zabiegania o względy ukochanej osoby, jesteśmy zbyt zajęci, żeby wstąpić do magicznego miejsca jakim jest Kwiaciarnia i kupić dla niej kwiaty.
A szkoda. Jakże romantycznym i krzepiącym widokiem jest widok pary staruszków idących razem na spacer: on prowadzi ją delikatnie za rękę i kupuje bukiecik konwalii, ona uśmiecha się do niego promiennie, w jej oczach pojawia się ten sam blask, jaki kiedyś go oczarował, znowu widzi w nim chłopca, którego pokochała dawno temu… To nic, że chłopiec nie ma już tej grzywki, która zawadiacko opadała mu na oczy, nadal jest jej najprzystojniejszym mężczyzną.
Kwiaty maja magiczną moc zatrzymania czasu dla zakochanych, a ich aromat może przypomnieć dawno minione, piękne chwile.
Dlatego mili moi telefony w dłoń, kwiaciarnia jest jeszcze czynna! Obdarujcie ukochaną pięknym bukietem, sprawcie, że poczuje się znów atrakcyjna , dołóżcie do żaru, który jeszcze się w was tli, niech wybuchnie nowym ogniem.